Krem do włosów

W związku z pogorszeniem się stanu moich włosów po farbowaniu, chciałam nawilżyć suche końcówki. Pomyślałam o zastosowaniu naparu, a później użyciu oleju. Jednak wiem, że szybko bym się zraziła do takich czynności, gdyż jestem pospolitym leniuchem ;). Samo olejowanie uważam, za mało przyjemną metodę, ponieważ przeszkadza mi tłusta warstwa na dłoniach. Z tych marudzeń zrodził się pomysł, aby połączyć olej z wodą tworząc krem do włosów.

Produkt przypomina krem do twarzy, jednak ma luźniejszą strukturę, lekko żelową, tak aby można było rozprowadzić dokładnie niewielką ilość na włosach. Ja nakładam go przed snem, następnie wiąże włosy w kok co zapobiegnie szybszemu wysychaniu, a rano, po przebudzeniu myję włosy.

Składniki kremu do włosów

Podstawą kremu jest lniany żel, który wykonuję poprzez gotowanie siemienia lnianego. Siemię lniane jest bogate w cukry takie jak śluzy. To żel lniany odpowiada w kremie za prawidłowe nawilżenie włosów.

len kwpaproci.pl Kwiat paproci
Kwiat lnu.

Głównym zadaniem olejów w kremie jest zapobieganie utraty wody, a więc nie dopuszczenie, aby żel lniany odparował nam z włosów. Na olej słonecznikowy zdecydowałam się ze względu, iż nie obciąża włosów, jest tani i wykorzystuję go jako podstawę maceratów. Olej rycynowy wzmacnia emulsje, a zatem zwiększa przenikalność oleju wgłąb włosa. Poza tym wykazuje wysokie powinowactwo do keratyny. W przypadku rudych włosów zdecydowałabym się na macerat z nagietka, albo olej z rokitnika. Pozwoli to na wzmocnienie rudych tonów i otrzymanie pięknych refleksów.

Kolejnym istotnym składnikiem jest D-pantenol, który jest prekursorem witaminy B5. W kremie stanowi środek kondycjonujący włosy. Jest dodatkowym czynnikiem wpływającym na nawilżenie. Zwiększa grubość oraz wzrost włosów.

Warto pamiętać, że w zależności od naszych potrzeb można modyfikować skład kremu do włosów.

Receptura

Faza wodna:

  • 82g żel lniany

Faza olejowa:

  • 5g olej słonecznikowy
  • 5g olej rycynowy
  • 5g baza emulgująca

Faza dodatków:

  • 2g Pantenol rozpuszczony w wodzie
  • 1g konserwant eco
  • kilka kropli wybranego olejku eterycznego np. z grejpfruta

Sposób przygotowania:

Należy zacząć od przygotowania żelu lnianego. Odmierzamy ok 1 łyżeczki siemienia lnianego i zalewamy 200g wody gotując przez 10 minut na wolnym ogniu. Przecedzamy napar na ciepło przez sitko. Następnie należy wykonać nasz krem tak jak ten tradycyjny do twarzy (tutaj znajdziecie więcej na ten temat).Substancje z fazy olejowej rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odmierzamy 82g żelu lnianego. Obie fazy wkładamy do kąpieli wodnej na ok 10 minut, aby ich temperatura się wyrównała, ale nie dopuszczamy do wrzenia wody.

dwie fazy kwpaproci.pl Kwiat Paproci
Dwie fazy przed zemulgowaniem.

Po tym czasie wlewamy fazę olejowa do wodnej i za pomocą spieniacza do mleka lub blendera miksujemy krem. Gdy temperatura obniży się do ok. 40 stopni możemy dodać substancje z fazy dodatków. Mieszamy całość dokładnie i przenosimy do naszego opakowania. W tym przypadku najwygodniejsza byłby tubka, gdyż otrzymany krem jest dość rzadki.

Podsumowanie i moja opinia

Niewykorzystaną ilość żelu warto zachować, aby zrobić sobie maseczkę używając bawełnianej płachty. Taka maseczka zwiększy nawilżenie i napięcie naszej skóry. Następnie należy nałożyć krem, aby woda nie odparowywała z naskórka.

Uważam, ze kondycja moich włosów po regularnym używaniu kremu się polepszyła. Włosy zdecydowanie lepiej się rozczesują, mniej puszczą, wyglądają na zadbane i błyszczące. Polecam spróbować użyć kremu na całą długość, żeby nawilżyć oraz odżywić cebulki włosów. Samo używanie kremu jest proste i przyjemne. Nadmiar produktu można wmasować w dłonie. Dla lepszej ochrony włosów spróbuje w najbliższym czasie przedstawić wam moją propozycje na maskę do spłukiwania po umyciu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: